Wracamy do Gdańska. Mam chwile w samochodzie i chciałam się z Tobą czymś podzielić.

Dzisiaj jest Wielki Piątek – dla katolików to dzień, w którym symboliczne znaczenie ma cierpienie.

Nie jestem katoliczką. 6 lat temu zdecydowałam o tym, aby wybrać inną drogę 🙏 Ale przez większą część swojego życia, ten dzień celebrowałam nabożeństwem i postem. Chociaż robiłam to, to wcale nie płynęło za tym głębokie zrozumienie.

Dopiero, gdy naprawdę w swoim życiu poznałam smak cierpienia – zrozumiałam symbolikę tego dnia… cierpienie to stan przejściowy. Celem naszego życia nie powinno być cierpienie, lecz moc przemieniania go w mądrość i moc ❤️

Dzisiaj wiem, że nigdy nie chodzi o to, aby pogrążyć się w cierpieniu i mroku, lecz o to, aby pójść w stronę światła 💫.

Nie chodzi o to, aby wciąż dźwigać swój krzyż, lecz o to, aby się odrodzić bez niego mocniejszym. ❤️ 

Wiele osób ostatnio doświadcza lęku i frustracji. Jednak nauki o przemijalności mogą być dla nas ukojeniem – wszystko przemija. Smutek, cierpienie także.

Oczywiście, gdy na to pozwolisz i nie będziesz się ich kurczowo trzymać 🙏 

Wybierz światło 💫💫💫 

z miłością ❤️ 

Dagmara