Nasze życie w ośrodku medytacyjnym jest naprawdę ciekawe. Nazywają nas tutaj „polska rodzina” 🤣 chociaż myślę, że lepiej pasuje do nas „dzika rodzina”🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️😁😁😁 Lubię tą dzikość serca która nas prowadzi. Czasami jak każdy miewamy trudne momenty 🤷🏼‍♀️ czujemy się zmęczeni, zalewają nas emocje, chcielibyśmy mieć więcej prywatności.

Ale ostatecznie pracowanie wspólnie dla pożytku innych ma najwięcej sensu. Nie znalazłam niczego innego co tworzyłoby tyle dobrych wrażeń w umyśle. Gdy kreujesz razem coś pełnego znaczenia i wartości to sprawiasz, że związek staje się mocniejszy. 💪 👩‍❤️‍👨

Przyznaje, że pomysł mieszkania w ośrodku medytacyjnym na szczycie góry, zdawał się nieco szalony, ale teraz… gdy kwartał już za nami, a w tym miejscu wydarza się tyle wspaniałych rzeczy, mogę powiedzieć jedno…

🙏„dopiero gdy sprawdzisz (i doświadczysz) jakie są rezultaty twoich decyzji możesz powiedzieć, czy prowadziło cię szaleństwo, czy nieustraszoność”.

❤️❤️❤️❤️ Kocham nasze dzikie życie i to co razem tworzymy 🙏🙏🙏🥂 wspólne życie może być piękną przygodą 💃💃💃

Co ty na to? Zgadzasz się?

Daga