Dzisiaj chciałam wam opowiedzieć o prawie dojrzałości 😏
Tyle się mówi o prawie przyciągania 😎
Ale prawie nikt nie mówi o prawie dojrzałości. 🧐

Wiec sprawy mają się tak, że staramy się na mocy różnych zabiegów (wysyłania intencji, wizualizacji, afirmacji, przyciągania itd.) sprawić, aby w naszym życiu zamanifestowało się coś, czego pragniemy.

Może wiesz co mam na myśli? 😏
Jak często starałaś się zaklinać rzeczywistość, aby przyciągnąć coś do swojego życia?
Strzelam, że często.😁

Wiem, że życzenia się spełniają 😏 wiele razy sprawdzałam to w swoim życiu. Na mocy życzeń, które robiłam (dziwnym zbiegiem okoliczności) pojawiało się to czego pragnęłam. Nie zawsze jednak byłam gotowa to przyjąć.

Zmieniłam więc strategie. Zamiast przyciągać do swojego życia konkretne idee i lgnąć do własnych pomysłów i oczekiwań, zaczęłam zajmować się tym, aby dojrzeć wewnętrznie.

Bo czasami zdarza się, że dwoje ludzi spotyka się i chce zbudować związek ale nie mogą zaufać sobie w pełni. Potrzeba im czasu i jeszcze paru doświadczeń, aby ten związek mógł dojrzeć.

Bo czasami zdarza się, że masz wspaniałą idee, która zmieni życie innych, lecz warunki jeszcze nie dojrzały do tego, aby pomysł trafił na podatny grunt. Potrzeba jeszcze czasu i gotowości odbiorców.

Bo czasami zdarza się, że chcesz dokonać zmiany w swoim życiu. Lecz brakuje ci mocy, aby przekuć myśl w działanie. Potrzeba jeszcze medytacji, nim moc w Tobie dojrzeje.

Bo czasami zdarza się, że zdobywasz wiedzę i pojmujesz sprawy intelektem. Lecz wciąż brakuje Ci własnych doświadczeń, aby mieć pewność płynącą z serca a nie tylko informacje, która płynie z głowy.

Bo czasami po prostu potrzeba dojrzałości, aby w Twoim życiu mogło zamanifestować się to czego pragniesz. Po co więc tak się napinać, naciskać i spieszyć?

Może lepiej zacząć praktykować prawo dojrzałości i rozwijać się wewnętrznie z przekonaniem, że to co właściwe pojawi się w Twoim życiu na mocy tego, że dojrzejesz, by to dostrzec?

W końcu przestrzeń jest bogactwem i jest w niej wszystko zawarte, trzeba tylko się dostroić a to wymaga czasu i dojrzałości.

Bez presji Kochana 🙏

Ja pięć lat dojrzewałam do tego, aby powołać do życia dla was ten niezwykły terapeutyczno- medytacyjny proces żegnania się z przeszłością. Teraz do tego dojrzałam i dzieje się ❤️

Mówię o tym, że koniec to początek czegoś nowego – i w moich ustach to nie jest frazes, lub marne pocieszenie 😏 wiesz to jeśli mnie znasz i moją historie.

Jeśli ten wpis ma dla Ciebie wartość, to proszę udostępnij go bliskim – więcej osób skorzysta.

Z miłością
DS