Być może chciałabyś rozwijać się i medytować, ale martwisz się, że nie wygospodarujesz na to czasu? Rozumiem Cię. Naprawdę wiem czym jest napięty grafik i jak to jest łączyć wiele ról.

Mam dla Ciebie kilka możliwości jak wkomponować słuchanie moich warsztatów, medytacji i relaksacji w codzienne aktywności.

  1. Materiały, które przygotowuje są podzielone na krótkie fragmenty i możesz je odtworzyć w dowolnym momencie. Kurs „Projekt pozytywny związek” jest podzielony na 3 części i wszystkie 40 materiałów jest opisana i ułożona przejrzyście i logicznie na platformie kursowej. Nie masz kłopotu z poruszaniem się po plikach. Zaznaczasz także, które już widziałaś więc masz porządek!
  2. Każdy mój kurs daje Ci dostęp do materiałów dożywotnio – robię tak dlatego, że nie lubię presji. Jestem indywidualistką i chce iść w swoim rytmie i tempie – szanuje wolność i tę samą możliwość daje Tobie. Ze spokojem możesz kupić kurs i realizować go w swoim czasie.
  3. Pliki możesz pobrać na każde urządzenie – telefon, tablet, komputer. Dzięki temu możesz podpiąć słuchawki i bez dostępu do internetu relaksować się z moimi nagraniami. Wiem jak to jest ważne! Często nie mam możliwości z Milką siedzieć przy komputerze i odtwarzać materiałów.

Ale to nie koniec. Jak dobrze używać materiałów, aby z nich korzystać w pełni?

  1. Wykorzystuj czas, gdy idziesz do pracy, przemieszczasz się i włącz relaksacje na słuchawki. To będzie Ciebie rozluźniać – muzyka w relaksacji jest nagrana na uzdrawiającej częstotliwości fal i mój głos również działa uspokajajająco.
  2. Stwórz stałe godziny do medytacji czy oddechów – zajmie Ci to 10 minut rano lub zasypiaj z nagraniami. To ustawi Twój poranek i wieczór – zaczniesz i zakończysz dzień w konstruktywny sposób.
  3. Używaj nagrań akcyjnie – w zestawie znajdziesz medytacje na określone sytuacje „przed trudną rozmową aby się uspokoić”, „otwierającą na prawdziwe, aktywne słuchanie”, „pomagającą stawiać granice ze spokojem” itd. Używasz ich jak narzędzia! To wspiera Cie w konkretnych sytuacjach.
  4. Zacznij prace z kursem od zgrania na telefon plików i od słuchania medytacji, relaksacji. Niech już tworzą pozytywne nawyki w umyśle. Gdy masz przestrzeń sięgnij po warsztat. Ani się obejrzysz jak wchłoniesz cały kurs!

A ty jak pracujesz z moimi materiałami? Podziel się swoimi sposobami.

A tutaj jedna z was napisała w gangu: „(…) po ciężkim dniu, kiedy czuje że zaraz eksploduje mi mózg albo rzucę granatem w rodzinkę, odpalam sobie dowolną z medytacji na słuchawkach i dzieje się magia. Całe napięcie po prostu znika, a w głowie dosłownie pojawia się przestrzeń. Jakby nagle wszystko co naciskało na mózg się rzeczywiście rozpuściło i wypłynęło, a pozostaje tylko przyjemny flow. Skalska normalnie jak wróżka, tylko zamiast różdżki czaruje głosem.”

Z miłością Dagmara