Powrót do życia po tak traumatycznych doświadczeniach, wymagał ode mnie wielkiej woli życia. Mam jednak przekonanie, że jeśli masz wolę życia i pragniesz dla siebie szczęścia to Wszechświat zaczyna Cię wspierać.
Życie jest pełne cierpienia, ale nie brak w nim też cudownych zjawisk, takich jak błękit nieba, słońce, oczy niemowlęcia.

Nie wystarczy cierpieć. Musimy także dostrzegać cuda tego świata. Tkwią one w naszym wnętrzu i stale nas zewsząd otaczają” – Thich Nhat Hanh
Pięknie powiedziane, tylko wtedy, gdy naprawdę cierpisz, gdy ból jest obezwładniający, gdy trudno jest zwlec się z łóżka, bo straciłaś poczucie sensu, jak sobie o tym przypomnieć?
Jak dostrzec te cuda?
Trzeba podjąć trening – nie ma innej opcji.
Trzeba nauczyć siebie samą przekierowywać uwagę na to co wzmacniające, pozytywne, wspierające, piękne, cenne, wartościowe.
Trzeba codziennie WDZIĘCZYĆ- czyli myśleć o tych sprawach, za które jesteś wdzięczna pomimo tego, że życie aktualnie Cię boli i uwiera.

Wiem, że to bywa trudne. Naprawdę Cię rozumiem, ale jeśli chcesz być szczęśliwa to nie ma innej opcji.
Szczęście się samo nie zrobi – szczęście robimy swoim nastawieniem codziennie.

Zostaw nam w komentarzu 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczna.
Ja od lat wdzięczę codziennie i nawet mam tablice przywieszoną na lodówce (widzisz ją na zdjęciu).

zdjęcie: Emilia Pasoń
Z miłością!
Dagmara