Dlaczego nie mówię tutaj o swoich problemach i chwilach gdy mi ciężko? – takie pytanie często się pojawia.
Ponieważ jestem przekonana, że to co zasilamy naszą uwagą rozrasta się. To o czym mówimy – materializuje się. To czemu poświęcamy energię wzmacnia się.

Miewam chwile słabości, w moim życiu- jak w życiu każdego z nas – pojawiają się wyzwania i trudności. Jednak staram się kierować świadomie uwagę na potencjały, i to co w mojej codzienności inspirujące.
To nie tak, że nie mówię o tym, bo kreuję jakiś wizerunek w mediach. Nie mówię o tym także poza mediami – nie daję energii temu, czego nie chcę wzmacniać.

Zauważ, że gdy zaczynasz mówić o swoich trudnościach i zajmować się tym, to utrzymujesz w swojej rzeczywistości stany, które z natury swej są przemijające.
Emocje przemijają.
Samopoczucie się zmienia.
Nasze spojrzenie ewoluuje.
Wiele trudności to w istocie sytuacje, gdy przebywamy poza strefą komfortu.

Możemy jednak swoją uwagą sprawić, że pozostają z nami na dłużej. Wiesz o czym mówię?
Możemy swoją uwagą sprawić, że chwilowy smutek przeradza się w trwałą frustrację.
Możemy swoją uwagą sprawić, że chwilowa złość przeradza się w niekończące się pretensję.
Możemy swoją uwagą sprawić, że chwilowe rozczarowanie zamienia się w długoletni żal.

To my zarządzamy swoim wewnętrznym światem. Warto więc zastanowić się nim zaczynamy czemuś dawać uwagę. I nie zrozum mnie źle – nie chodzi o wypieranie prawdy lecz świadomy wybór które prawdy mają ci towarzyszyć.
Więc gdy miewam trudne momenty – pozwalam im przepłynąć.

Tulasy ❤️
Daga

PS ZACZYNAMY JUŻ WE WTOREK!
Zapraszam cię do mojego nowego wyzwania “Pokochaj siebie w 21 dni” (100% bezpłatnego), w którym zbudujemy pozytywne nawyki pomagające zaakceptować i pokochać siebie. Zapisz się na wyzwanie tutaj: 👉https://www.subscribepage.com/pokochajsiebiew21dni