Czasami trzeba wejść na dach żeby spojrzeć na sprawy z nowej perspektywy 😏 wiele razy w życiu przekonywałam się, że nasze nastawienie jest kluczowe, gdy idzie o rozwiązywanie życiowych sytuacji.

Gdy jesteśmy w stresie, przyparci do muru nasza perspektywa się zawęża. Trudno nam również dostrzec możliwości, gdy w głowie mamy tak wiele koncepcji jak powinno być, oczekiwań, obaw i pretensji.

Więc trzeba zrobić tak…
Wziąć głęboki wdech i odpuścić wszystko. Ale tak głęboko i wewnętrznie. Wiesz co mam na myśli?
Poczuć się szczęśliwą „TERAZ”, pomimo trudności. A gdy wybierasz szczęście, przypływają do ciebie nowe możliwości. Robiłam tak zawsze, gdy było trudno. A teraz już wytrenowałam swój umysł w dostrzeganiu potencjału ZAWSZE i polubiłam dachy 😉

A tutaj trzy pytania pomocnicze, żeby zmienić perspektywę…

  1. Co by zrobiła najspokojniejsza cześć mnie.
  2. Jak bym widział te sytuacje gdybym była teraz szczęśliwa?
  3. A jak będę to widzieć gdy już emocje opadną?

A już w czwartek widzimy się na live o 19:15. Będzie o tym, jak uwolnić się od poczucia zmęczenia i zbudować pozytywna energię ❤️❤️❤️🧘‍♀️🧘‍♀️🧘‍♀️

Cudownego tygodnia kochane ❤️❤️❤️

Daga