O Projekcie Egoistka

Projekt Egoistka został stworzony dla wszystkich kobiet poszukujących równowagi, harmonii i szczęścia w swoim życiu. Egoizm to styl życia, pozytywna cnota warunkująca równowagę. Rezygnując z egoizmu obarczasz innych odpowiedzialnością za siebie, ufasz bardziej innym niż sobie samej, zamiast szczerego wyrażania emocji jesteś uprzejmie grzeczna tracąc szacunek dla siebie, rezygnujesz z własnych celów.

Uczestnicząc w Projekcie Egoistka kobiety dowiadują się jak zbudować wewnętrzną siłę, jak odnaleźć siebie i poczucie własnej wartości. Uczą się myśleć o sobie bez wyrzutów sumienia. Egoizm nie jest grzechem lecz nieustającym źródłem wsparcia dla siebie samej.
 

Misja

Nie da się być szczęśliwą matką czy żoną czując się źle z samą sobą nie rozumiejąc swoich potrzeb czy pragnień.

To wielki paradoks Polek, który zaobserwowaliśmy spotykając się z tysiącami kobiet: uwielbiamy myśleć o sobie, że się „poświęcamy”: dla męża, dzieci czy przyjaciółek. Angażujemy się w sprawy całego świata i sprytnie odwracamy uwagę od własnych problemów i niezadowolenia.

Tymczasem myślenie o swoich potrzebach, pragnieniach i o tym jak je spełnić, wymaga odważnego spojrzenia na własne życie i na sytuację, w której obecnie jesteśmy i wtedy może się okazać, że to co mam nie jest wcale tym, czego pragnę i za czym tęsknię.

Jak pokazuje doświadczenie milinów kobiet zmiana swojego życia wymaga sporej dawki pozytywnego egoizmu, czyli wejrzenia w siebie, pokochania siebie a następnie zbudowania wewnętrznej siły i poczucia niezależności.

W Projekcie Egoistka krok po kroku przeprowadzamy kobiety przez metamorfozę w kierunku pozytywnej egoistki – prawdziwej znawczymi siebie.  Uczymy od 4 lat kobiety, że Egoizm to nie grzech!

W tym celu zorganizowaliśmy 4 ogólnopolskie Kampanie Społeczne promujące Pozytywny Egoizm. Spotkaliśmy się bezpośrednio z ok. 5000 tysiącami kobiet w ramach 14 wydarzeń. Dotarliśmy do przeszło 500 000 kobiet. Stworzyliśmy prawie 10 000 społeczność pozytywnych egoistek. Pojawialiśmy się w mediach (radio, prasa telewizja) aby zachęcać do egoizmu. Wreszcie napisaliśmy książkę, która przekona Polki, że warto.  Co roku nagradzamy znane kobiety tytułem Pozytywnej Egoistki roku. Założyliśmy też blog w ramach którego zachęcamy do zmiany swojego życia

www.blog.projektegoistka.pl

Twórcy o idei Pozytywnego Egoizmu

„Pozytywny egoizm to taka postawa, w której świadomie stawiamy siebie w centrum świata i to wcale nie oznacza, że odcinamy się od innych i popadamy w narcystyczne samouwielbienie. Chodzi o to, by poświęcać sobie taką samą uwagę, jak naszym najbliższym.” 

                                                           Dagmara Skalska - Twórczyni Projektu Egoistka

„To, co podpowiada mi moje wnętrze, powinno być dla mnie najważniejsze, a jeśli nie mamy czasu i siły, aby podjąć działania, które poprawią naszą sytuację, to znaczy, że nam na sobie nie zależy. ”  

                                                    dr Tomasz Skalski - Twórca Projektu Egoistka


Posłuchaj audycji o Pozytywnym Egoizmie

Dagmara i Tomasz Skalscy byli gośćmi audycji Hanny Zielińskiej "Kobiecy Eter" w Radio TOK FM. KLIKNIJ, aby odłuchać audycję.

Więcej audycji z udziałem twórców Projektu Egoistka i publikacji - KLIKNIJ


Współczesna kobieta powinna być Egoistką!

Gdy nazwiemy przyjaciółkę egoistką, to nie brzmi to jak pochwała?

Dagmara: Szkoda, że wciąż egoizm kojarzy nam sie z czymś złym. Dlatego zdecydowaliśmy się na Ogólnopolską Kampanię. Chcemy, aby za dziewięć miesięcy stwierdzenie: „Jesteś egoistką” nie było traktowane jak obelga. Każdemu z nas w kłótni z bliską osobą zdarzyło się wypomnieć: „Jesteś egoistką! Myślisz tylko o sobie!”. Oczekujemy od drugiej strony, aby przestała myśleć o sobie i skoncentrowała się na nas, co z założenia jest egoistyczne. Trudno nam się jednak do tego przyznać. Wolimy widzieć siebie jako osoby pomagające innym i zdolne do poświęceń. Paradoks polega na tym, że często ta postawa nie jest podyktowana potrzebą serca, lecz chęcią podbudowania własnej wartości. Natychmiast oczekujemy wdzięczności od tych, dla których się  „poświęcamy”.  Czy to nie jest egoistyczne?

 

Twierdzicie, iż z natury jesteśmy egoistyczni?

Dagmara: Twierdzimy tylko, że odczuwamy potrzebę bycia w centrum i że nie ma w tym nic złego. To otoczenie każe nam myśleć inaczej, wywierając na nas przeróżne naciski. W skrajnych przypadkach dochodzi do tego, że nasze codzienne funkcjonowanie koncentruje się na spełnianiu oczekiwań innych, nie zaś na tym, czego my same pragniemy.
 

W takim razie czym różni się pozytywny egoizm od zwykłego egoizmu?

Dagmara: Pozytywny egoizm to taka postawa, w której świadomie stawiamy siebie w centrum swojego świata i to wcale nie oznacza, że odcinamy się od innych i popadamy w narcystyczne samouwielbienie. Chodzi o to, by poświęcać sobie co najmniej taką samą uwagę, jak naszym najbliższym. O traktowanie siebie jak swojej najlepszeją przyjaciółki. O wymaganie od siebie tyle samo, co od niej. Nie mniej i nie więcej.

 

Co to znaczy nie mniej i nie więcej?

Dagmara: To znaczy, że nie jesteśmy dla siebie nadmiernie krytyczne, ale nie jesteśmy też nazbyt pobłażliwe. Pozytywna Egoistka nie będzie usprawiedliwiała swoich błędów, nie będzie szukała winnych swoich niepowodzeń, nie będzie się nad sobą pastwić ani użalać. Kiedy odkryje, że podejmuje działania które jej nie służą, doradzi sobie tak, jak doradza najlepszej przyjaciółce. Zwykle potrafimy znakomicie wspierać innych w trudnych sytuacjach, nie brak nam wtedy siły i odwagi.

 

Skąd wiedzieć, które działania nam służą, a które nie?

Dagmara: Często rozmawiam z kobietami po pięćdziesiątce, które nie czują się spełnione i mówią: „Ja już jestem za stara aby coś zmienić”. Za każdym razem tak samo się buntuję! Jeśli nie mamy czasu i siły aby podjąć działania, które poprawią naszą sytuację, to znaczy, że nam na sobie nie zależy. Jeżeli nasza przyjaciółka tkwi w toksycznym związku, natychmiast doradzimy jej, aby się z tego wyplątała.

 

A jeśli nie potrafimy lub boimy się myśleć o sobie?

Dagmara: Jeżeli nie myślisz o sobie na co dzień, to od święta też nie będziesz potrafiła. To jest jak z bieganiem. Najpierw musisz nauczyć się odpowiednio stawiać stopy i prawidłowo oddychać, następnie potrzebujesz przebiec wiele kilometrów, ale nie od razu, tylko stopniowo. Dopiero po pewnym czasie zaczniesz czerpać z biegania przyjemność. Z właściwym myśleniem o sobie jest podobnie, trzeba się go nauczyć, a następnie trenować - po to, by czerpać z niego przyjemność.

 

A jakie jest właściwe myślenie o sobie?

Tomek: Pozytywna Egoistka pamięta, że nie jest tym, co posiada, nie jest tym, co robi (np. nigdy nie pomyśli: „Jaka ja jestem głupia, że tak zrobiłam”), nie jest tym, co potrafi, ani nawet tym, co myśli i w co wierzy.

 

W takim razie nie jest matką swoich dzieci, szefową własnej firmy, nie jest malarką ani Polką; kim więc jest?

Tomek: To wszystko są role i przekonania, a Pozytywna Egoistka jest niezależnym podmiotem, który w te role wchodzi albo nie. Tak samo jest z przekonaniami: wyznaje lub zmienia je, wszystko w zależności od jej życiowego powołania. Jeśli zapomnimy o sobie, każda sprawa, przekonanie czy nawet przedmiot, może się wydać najważniejszy w życiu i decydować o naszym samopoczuciu. Krótko mówiąc: poczucie wartości Pozytywnej Egoistki nie zależy od tego, jak sprawnie wywiązuje się z podpowiadanych przez otoczenie ról.

 

No dobrze. Załóżmy, że postanowię dokonać zmiany w swoim życiu i okaże się, że była to zmiana na gorsze?

Dagmara: Szczerze mówiąc trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której czując, że jest mi źle, sama odkrywam, w którym kierunku powinnam dokonać zmiany, a następnie stwierdzam, że była to zmiana na gorsze. Owszem, może się tak zdarzyć, jeśli ktoś narzucił nam kierunek zmiany, lub nie byłyśmy ze sobą szczere. Ale podstawową zasadą Pozytywnej Egoistki jest szczerość w stosunku do siebie.
 
Tomek: Pozytywny egoizm nie może być zmianą na gorsze. Odzyskanie kontroli nad swoim życiem jest zawsze jednoznaczną zmianą na lepsze, jest po prostu rozwojem. Takie rozumowanie przypomina trochę myślenie niemowlaka, który myślałby: „A co jeśli nauczę się chodzić i będę mieć gorzej?”. Wiadomo, że wygodniej jest być wożonym w wózku.

 

Jesteśmy wielozadaniowe? Jednocześnie zajmujemy się domem, pracą, dziećmi. Musimy pełnić wiele ról, czy to nie jest zbyt ryzykowne jeśli postanowimy przemienić się w egoistki, a w konsekwencji rzucić to wszystko i zająć się wyłącznie sobą?

Tomek: Jest to ryzykowne tak, jak branie odpowiedzialności za siebie. Moment przemiany jest przejściowym stanem. Natomiast efekt będzie czymś trwałym. Po przemianie można z większą efektywnością wykonywać swoje obowiązki, a także pełniej odnaleźć się w roli matki, czy szefowej. Wznosisz się na wyższy poziom po to, by ze zdwojoną siłą realizować swoje plany. Refleksja staje się nawykiem.
 
Dagmara: My także nie zakładamy, że trzeba wyjechać na bezludną wyspę, aby stać się Pozytywną Egoistką. To nigdy tak nie wygląda, że porzucasz swoje życie, chyba że tego naprawdę pragniesz.

 

Dlaczego promujecie Pozytywny Egoizm jako nowy styl życia?

Dagmara: Świat złożony z Pozytywnych Egoistów będzie światem autentycznym. Będzie mniej ludzi nieszczęśliwych, którzy wokół szukają winnych własnych niepowodzeń. Po za tym Pozytywna Egoistka to pełna energii, atrakcyjna i silna kobieta. Czy to nie jest przyjemne mieć szczęśliwą matkę czy żonę?

 

Czy nasi bliscy nie stracą na tym jeśli zostaniemy Pozytywnymi Egoistkami?

Tomek: Zdecydowanie zyskają. W swoim otoczeniu będą mieli kogoś z autentyczną mocą, zdecydowanego i pewnego siebie. Kogoś, kto nie ocenia i nie porównuje. Oczywiście stracą Ci, którzy korzystają na naszej słabości…
 
 
Wywiad przedrukowany z materiałów prasowych Kampanii Pozytywny  Egoizm = Siła Kobiety